 |
www.losayvondys.fora.pl Forum o Los A i Vondys
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Any17
Fan off Mia y Miguel :*

Dołączył: 16 Wrz 2008
Posty: 431
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 21:43, 25 Wrz 2008 Temat postu: Opowiadanie o RBD La Familia |
|
|
postanowiłam wklejać opowiadania z tego serialu. Mam nadzieję, że się spodobają.
P.s opowiadania są pisane przez moją koleżankę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Any17
Fan off Mia y Miguel :*

Dołączył: 16 Wrz 2008
Posty: 431
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 21:44, 25 Wrz 2008 Temat postu: |
|
|
No to zaczynam:)
odcinek 1
"I że Cię nie opuszcze aż do śmierci..."
Poniedziałkowy poranek do mieszkania grupy wpada zdenerwowany Pedro Damian ogłasza zebranie ponieważ w mieszkaniu są jedynie May i Chris Pedro krzyczy właśnie na nich.
-Co wy sobie myślicie
-Kiedy zjemy śniadanie ale pewnie Ty nam tego nie powiesz- żartuje Chris
-Nie filozofuj Chris . Gdzie są nasze gołąbeczki
-Gołąbeczki miałam kiedyś psa ale mi uciekł
-May y tam o Uckera y Dul
-A Dul nie wiem może połącze sie z nią telepatycznie ...Hm
-May może sprawdzisz w swojej szklanej kuli
-No tak poszła do sklepu a Ucker pojechał po nią
- Tak oczywiście jak zwykle od jakiegoś czasu nie rozłączni...Zaraz skąd wiesz May ...Ty jesteś coraz dziwniejsza.
- Zostawili kartkę na lodówce
Do salonu wchodzą zadowoleni Dul i Ucker
- Witam młodą par co słychać- pyta z ironią Pedro
- W porządku tylko...jak to młodą parę-dziwi się Dul.
- Problemy gorąco sie robi lepiej otworze okno- ripostuje Chris
Pedro wyjmuje kilka czasopism gdzie na okładce zdjęcia zespołu z ogromnym napisem "Ślub w RBD"
- Ale numer.. a mnie nawet na wesele nie zaprosili przyjaciele- szlocha Chris
To brednie, kłamstwa, oszustwa, blef po prostu nie prawda- denerwuje się Dul
- Chyba nie myślisz że zrobiliśmy to w tajemnicy
- No nie wiem gołąbeczki słucham proszę -żartuje Chris
- Zaraz oni maja racje gdzie Poncho i Annie
-Śpią w swoich pokojach
- Tak byłem u Poncha nie ma go- zastanawia się Pedro Damian
- Więc jest w łazience- wścieka się Dul
- O.K nie ważne pamiętajcie o dzisiejszym wywiadzie.
Pedro Damian wychodzi
- Robi się coraz ciekawiej dzisiaj podejżewają nas o ślub jutro...jutro nie ważne- Urywa Dul
- Gdzie Annie przydałoby się zrobić śniadanie
- Wiem że tego nie lubi ale trzeba ją obudzić . Kto na ochotnika- pyta Ucker
- Chris- wszyscy zgodnie typują skazańca
- Co ja dlaczego ja chce żyć jestem młody chce mieć dzieci, wszystkie włosy i zęby
- Przestań nie przesadzaj - urywa mu May
- Sama nie przesadzaj to nie Ciebie wybrali
- Nie obijaj się tylko zasuwaj do pokoju no już - krzyczy Dul
Do kuchni wchodzi zaspany Poncho a za nim ospale Annie. Poncho siada na krześle ziewając a Annie przeciągając się podąża do lodówki i zaczyna robić śniadanie
- O tak jest, jest o Yeah- Chris zaczyna tańczyć i śpiewać przeżyje jestem ułaskawiony o tak yeah
Poncho dziwnie mu się przygląda
- Pedro Damian tu był - May zmienia temat . Przyniósł nam prezent w brukowcu napisali że w RBD doszło do ślubu
Poncho dławi się wodą
- Zaraz czy my żyjemy w nie świadomości
- Wreszcie coś się dzieje gdzie popkorn będzie telenowela- Chris szeroko otwiera buzie
- Chcemy wiedzieć wszystko absolutnie wszystko
- Dobrze już ... pobraliśmy się wczoraj
To był impuls, po prostu...
- Miłość - kończy za Annie Poncho
- O to dobrze bo już się bałam że niestrawność - kończy za Ponchem Dul....
C.D.N
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|